Bergamo, Citta Alta – to piękna historia!

by

     Bergamo, Citta Alta to o tym pomyślałam, jak otworzyłam oczy. Obudziło mnie palące słońce. Promienie paliły kawałek mojej stopy, która gdzieś tam wystawała spod cienkiej narzuty. Śniło mi się, że mam całą sparzoną nogę od słońca, a na niej takie wielkie bąble z wodą w środku. To chyba taka kumulacja wczorajszej spiekoty, plus moje obtarte kostki. 🙂 Gdyby ktoś z Was nie czytał tego, co działo się dzień wcześniej, to zapraszam do przeczytania tego postu. No to mamy piękne wieczorne zdjęcia z widokiem na Citta Alta! Miała być mała drzemka, a my spaliśmy 9 godzin.

Już wiemy, że dziś zwiedzimy stare miasto. Miejskie mury ochronią nas przed tym upałem. Nigdzie nam się w sumie nie spieszy. Samolot odlatuje o godzinie 21-szej, więc mamy cały dzień dla siebie i Bergamo. Wczoraj nie jedliśmy śniadania u Matteo, więc dziś z chęcią skonsumujemy włoskie croissant-y, tartę z jabłkami oraz grzanki. Idziemy do kuchni, lecz brakuje dla nas miejsca przy stole. Bierzemy po kubku włoskiej latte i wyruszamy na taras aby tam wypić kawę. Z tarasu mamy widok na całe Bergamo, Citta Alta oraz na wzgórza, które są obok. Nie ma takiej możliwości aby dłużej siedzieć na tarasie. Poranne godziny, a tu jest już duszno i promienie słoneczne zaczynają dość intensywnie drażnić naszą skórę. Schodzimy do jadalni. Stół jest odpowiednio zastawiony jedzeniem i wszystkie miejsca są wolne. Ja usiadłam tak, aby mieć widok na wieżę kościoła Sant’Alessandro in Colonna z XVw.

Bergamo, Citta Alta

Czas spakować swoje rzeczy i wyruszyć do starego miasta. Idąc w stronę stacji PKP skręciliśmy w inną drogę. To tak dla odmiany, aby nam się nie nudziło. Przy okazji weszliśmy do kościoła Santa Maria Immacolata delle Grazie. W miejscu tym stał kiedyś kościół klasztoru franciszkanów założony przez San Bernardino w 1422r. Z racji budowy alei prowadzącej do głównego dworca, został on przebudowany w połowie XIX w.

Bergamo, Citta Alta

Nie śpiesząc się, spacerkiem idziemy w kierunku stacji PKP. Kupujemy bilety dobowe i po paru minutach wsiadamy do autobusu, który jedzie w kierunku Citta Alta. Wysiadamy na przystanku obok kolejki linowo – terenowej. Jeszcze nie wjechaliśmy na górę, a ja już jestem zachwycona. Mamy bilety dobowe i nie musimy kupować dodatkowych na kolejkę Funicolare. Włoska obsługa jak zawsze wita nas z uśmiechem na twarzy.

Bergamo, Citta Alta

Bergamo, Citta Alta

Wsiadamy i z ciekawością pokonujemy 85- pięcio metrową różnicę wysokości z 52%-owym maksymalnym nachyleniem. Widoki zachwycające. A to podobno dopiero początek.

Bergamo, Citta Alta

Nie byliśmy przygotowani na zwiedzanie Bergamo, bo w niedzielę mieliśmy przepłynąć promem jezioro Como. Nie wiem, w którym kierunku mamy się udać. Skręcamy w uliczkę Via Gaetano Donizetti tuż za barem ,,Trattoria”.

Bergamo, Citta Alta

Bergamo, Citta Alta

BERGAMO, CITTA ALTA

Cisza, spokój, gdzieś tam idzie mała grupka turystów. Nareszcie chłód i miejsca bez promieni słonecznych. To nas całkowicie uszczęśliwiło. Po prawej stronie widzimy mury katedry oraz Bazyliki di Santa Maria Maggiore z XII w.

Bergamo, Citta Alta

Widok białych lwów po południowej stronie jest imponujący.

Bergamo, Citta Alta

Poniżej na zdjęciu między budynkami mieszkalnymi widnieje mała Świątynia Krzyża Świętego z XI w. 

Bergamo, Citta Alta

Nie ma co się ociągać. Idziemy na Plac Vecchia, który jest podobno najstarszym publicznym placem we Włoszech. Oryginalne kształty architektoniczne lombardzkiego stylu romańskiego bazyliki są przepiękne.

Bergamo, Citta Alta

Bergamo, Citta Alta

Na placu spędzamy dłuższą chwilę, bo jest tutaj na co patrzeć. Palazzo della Ragione zbudowany w latach 1538-1554, Palazzo Nuovo, gdzie ma siedzibę jedna z najważniejszych bibliotek historycznych we Włoszech – Biblioteka Angelo Mai, wieża miejska zbudowana w XI – XII w., fontanna Contarini, to zabytki, których nie da się ominąć.

Bergamo, Citta Alta – to piękna historia!

Bergamo, Citta Alta

Bergamo, Citta Alta

Bergamo, Citta Alta

Bergamo, Citta Alta

Powoli robimy się głodni. Pierwsze co przyszło mi na myśl , to ta restauracja z  pizzą w kawałkach, o której wszyscy tak wspominają na swoich blogach. Nie znam adresu, bo nie byłam przygotowana na spędzanie czasu w Citta Alta. Na szczęście głód nam tak bardzo nie dokucza. Wyruszamy dalej. Przy bibliotece Angelo Mai skręcamy w lewo w Via Bartolomeo Colloni. Jak się okazało nie musieliśmy tej restauracji szukać zbyt daleko. Zaraz po prawej stronie sama się odnalazła.

Bergamo, Citta Alta

Jest to czas sjesty, więc kolejki ogromne, a my spokojnie możemy wytrzymać jeszcze, więc postanawiamy wrócić tu za jakieś dwie godziny. Ulica ta jest zatłoczona w takim stopniu, że trudno nam się tu idzie. Po drodze podziwiam włoskie sklepowe wystawy.

Bergamo, Citta Alta

Kupujemy wodę i kolejny magnez na lodówkę.  Spacerując dalej odnajduję kościół  Sant’Agata nel Carmine, a wzmainki o nim są z 1356r.

Bergamo, Citta Alta

Mamy jeszcze na celu wjechanie drugą kolejką na wzgórze San Vigilio, lecz także nie wiemy gdzie ta kolejka się znajduje. Idąc dalej, trafiamy na Piazza della Citadella, na którym obecnie jest trag z rękodziełem. Wszystko tu jest piękne.

Bergamo, Citta Alta

Bergamo, Citta Alta

Bergamo, Citta Alta

Najbardziej przypadły mi do gustu lampy z rur i słoików oraz obrazy ze sztachet. Może sama w domu wymaluję kawałek płotu i przywieszę na ścianie? To będzie odmiana dla mojego deocupag-u 🙂 Za placem siadamy na ławeczkach. Szukamy w google maps naszej drugiej kolejki Funicolare, lecz okazuję się, że wystarczy jak przejdziemy na drugą stronę ulicy i skręcimy w lewo. Znowu mamy szczęście, bo tak przez przypadek dotarliśmy w miejsce, do którego chcieliśmy trafić. Wjeżdżamy na górę.

Bergamo, Citta Alta

Widoki także cudne. Tu jest bardziej gorąco, bo nie ma już takiej zabudowy jak w Citta Alta. Idziemy w kierunku zamku.

Bergamo, Citta Alta

Bergamo, Citta Alta

Kilka zdjęć i wracamy się w stronę starego kościoła znajdującego się obok kolejki.

DSC_0399

W sumie zastanawiamy się co dalej zwiedzać na tym wzgórzu, więc bez celu kierujemy się w prawo ulicą Via S. Vigilio. Spacerując napotykamy mały bar ,,Belvedere” z pięknymi widokami na pobliskie wille.

https://www.youtube.com/watch?v=QF36lP8jaFQ

Siedzą tam sami Włosi popijając tutejsze trunki. Jest wolny stolik na tarasie! No to siadamy i w tak wspaniałym klimacie relaksujemy się podziwiając te piękne domy. Czas nas już trochę goni, więc zjeżdżamy kolejką na dół.

Bergamo, Citta Alta

Odnajdujemy naszą restaurację z pizzą. Ja wybrałam sobie kawałek z rukolą, wędzonym serem i łososiem, zaś Michał z owocami morza i pesto. Pychota! Najedliśmy się do syta. Trzeba jeszcze zjechać na dół i odnaleźć przystanek autobusowy. Nigdzie go nie szukaliśmy, bo jest po prawej stronie kolejki Funicolare. Dwie i pół godziny przed odlotem samolotu byliśmy na lotnisku. Czas ten wykorzystaliśmy na zdjęcia.

Bergamo, Citta Alta

Dzięki temu powstał ,,timelapse,, prawie dwuminutowy,  na którym możecie zobaczyć to, co  działo się na Orio al Serio w ciągu dwóch godzin.

Takimi widokami pożegnało nas piękne Bergamo.

https://www.youtube.com/watch?v=QF36lP8jaFQ

https://www.youtube.com/watch?v=QF36lP8jaFQ

https://www.youtube.com/watch?v=QF36lP8jaFQ

Nie żałuję, że zamiast nad jezioro Como, pojechaliśmy do Starego Miasta. Było tu zdecydowanie chłodniej pośród grubych murów kamienic. Zabytki przepiękne, pizza smaczna i widoki cudne!