Grissini – włoskie paluszki chlebowe z Turynu!

by

 

   W dniu dzisiejszym chciałabym zabrać Was do włoskiego Turynu. Będzie to wycieczka kulinarna 🙂 Pewnie każdy z Was nie jeden raz zajadał się włoskimi paluszkami chlebowymi – grissiniHistoria powstania grissini  jest bardzo ciekawa. Przypisana została do włoskiego piekarza Antonio Brunero, który w 1679 roku wynalazł te paluszki dla małego księcia. Książę  Vittorio Amedeo Savoy borykał się z poważnymi problemami żołądkowymi. Lekarz, który leczył małego Vittorio nakazał piekarzowi aby wymyślił taki chlebek, który będzie delikatny i lekki do strawienia. I w taki właśnie sposób powstało grissini, które do dnia dzisiejszego jest wypiekane i zajadają się nim nie tylko mieszkańcy Europy 🙂 

Istnieją dwa rodzaje grissini: 

  • Rubatà – jest to najstarsza forma wypiekania paluszków. Łatwo możemy je rozpoznać. Paluszki są w charakterystyczny sposób zawijane co tworzy odmienny kształt niż zazwyczaj możemy spotkać w sklepach czy piekarniach. 

Drugi rodzaj to:

  • Stirato – czyli tradycyjne paluszki jak poniżej na zdjęciu.

Grissini - włoskie paluszki chlebowe

Grissini – włoskie paluszki chlebowe z Turynu

Pamiętam jak pierwszy raz zrobiłam grissini. Powstały one z resztek ciasta do pizzy. Mimo, że nie były doprawione tak jak trzeba, to i tak zostały przez nas dość szybko schrupane. Dziś już przepis ten jest odpowiednio zmodyfikowany i wielokrotnie sprawdzony 🙂

Na ciasto będą potrzebne nam:

 – 4 szklanki mąki pszennej (typ 650)

– 1 1/2 szklanki ciepłej wody

– 3 łyżki oliwy z oliwek

– 1 łyżka soli 

– 25g świeżych drożdży

Także:

– sól do posypania paluszków

– oliwa do posmarowania papieru i paluszków

Dodatki:

kminek, oregano, czarnuszka, bazylia, czosnek, ser

Grissini - włoskie paluszki chlebowe

Przygotowanie:

Przesianą mąkę wsypujemy do miski, dodajemy sól, oliwę z oliwek oraz 1 szklankę wody. Drożdże kruszymy i rozpuszczamy w  ciepłej wodzie (pozostałe pół szklanki wody) i wlewamy do reszty składników. Wyrabiamy ciasto. W momencie gdy ciasto będzie zbyt rzadkie podsypujemy je mąką. Ja zazwyczaj robię grissini z dodatkami,  więc dzielę ciasto na połowę. Tym razem do jednej części dodałam garść kminku, a do drugiej trzy ząbki posiekanego czosnku. Wyrobione już ciasta z dodatkami, dzielę na kolejne dwie części. Odstawiam je w ciepłe miejsce aby podwoiło swoją objętość. Gdy ciasto już wyrośnie, rozgniatam je i rozciągam tak aby powstały placki o grubości około centymetra (można rozwałkować). Kroję je na cienkie paseczki, z których roluję paluszki. Paluszki układam na papierze do pieczenia posmarowanym wcześniej oliwą. Przed upieczeniem paluszki należy także  posmarować oliwą i posolić. Grissini pieczemy około 20-stu minut w temperaturze 180-ciu stopni (czas pieczenia uzależniony jest także od grubości paluszków – im cieńsze tym szybciej się pieką) 🙂

Grissini - włoskie paluszki chlebowe

Smacznego !!! 🙂