Świąteczna iluminacja Warszawy w 2015 roku.

by

     W zeszłym roku chciałam wybrać się do Starego Miasta w Warszawie aby zobaczyć te wszystkie magiczne światełka. Sama nie wiem czy zabrakło mi chęci czy czasu. Dziś już wiem, że będę naszą warszawską Starówkę odwiedzała częściej i nie tylko w dniach kiedy będzie wyglądała jak kraina czarów. Świąteczna iluminacja Warszawy wprawiła mnie w zachwyt i oczarowała. Nabrałam chęci do odwiedzenia innych miast, by zobaczyć całą magię kolorowych świateł i poczuć świąteczny klimat.

iluminacja Warszawy

,, Świąteczna iluminacja Warszawy w 2015 roku – zachwyca, czaruje… „

iluminacja Warszawy

Na niedzielne popołudnie miałam na początku tylko jeden plan do zrealizowania. Chciałam zostać w domu i odpocząć po całym tygodniu pracy. Znajome z Ukrainy – Olga, Tatiana i Inna, zaproponowały mi abyśmy wspólnie spędziły to popołudnie i abym wyruszyła razem z nimi do Starego Miasta w Warszawie. Miałam być przewodniczką i oprowadzić je po zakamarkach Starego Miasta. Czy to mi się udało? Dziewczyny były zachwycone wycieczką, a ja uradowana tym, że mogłyśmy poznać siebie bliżej. W przyszłości będę mogła liczyć na pomoc i dużą dawkę wiedzy na temat Lwowa.

iluminacja Warszawy

Do Warszawy wybrałyśmy się autem. Nie był to może dobry pomysł, ale jakimś cudem udało nam się zaparkować przy Krakowskim Przedmieściu. Od razu rzuciły nam się w oczy iluminacje. Mimo , że noc jeszcze nie nastała to i tak mocno oświetlone i przystrojone choinki, ciuchcia, wielgachne bombki i prezenty, dawały swoimi kolorami po oczach.

iluminacja Warszawyiluminacja Warszawy

Im bliżej Starego Miasta, tym bardziej robiło się tłoczno. Wszystkie miałyśmy ochotę zrobić sobie zdjęcie ze św. Mikołajem 🙂 Chętnych też nie brakowało. W większości były to uradowane dzieci. Odpuściłyśmy sobie i ustąpiłyśmy miejsca maluchom 🙂

Zaciągnęłam dziewczyny na wieżę przy Kościele Akademickim św. Anny. Tutaj ucieszyłam się, że zabrałam ze sobą czapkę i rękawiczki. Na wieży wiało strasznie. Słońce już zachodziło i czuć było niższą temperaturę.

iluminacja Warszawyiluminacja Warszawyiluminacja Warszawyiluminacja Warszawy

Jeżeli zmarzniecie, to polecam Wam grzane wino u pani, która stoi koło ruchomych schodów. Wino może nie jest najtańsze, ale za to smakuje świątecznie. Możemy dodać do niego kawałek pomarańczy, cukru trzcinowego, a także poczęstować się kruchym, smacznym ciasteczkiem.

iluminacja Warszawy

Dotarłyśmy do Placu Zamkowego. Tu nas przywitał prawdziwy tłok. Przeciskając się przez ludzi starałyśmy się znaleźć takie miejsce, gdzie można byłoby w spokoju podziwiać świąteczne uroki Starego Miasta. Im bliżej choinki stałyśmy, tym bardziej robiła na nas wrażenie. Tak kolorowego drzewka dawno nie widziałam.

iluminacja Warszawyiluminacja Warszawy

Tak naprawdę chyba wszyscy tutaj czekali aż zapadnie zmrok i na dobre rozświeci się iluminacja Warszawy. Im bardziej robiło się ciemno, tym lepiej nam się spacerowało i podziwiało uroki Starówki. Mimo ogromnych tłoków, których nie lubię, nie chciałam wracać do domu. Chciałam tu zostać troszkę dłużej. Ostatni raz odwiedziłam Stare Miasto kilka lat temu i wiem, że muszę to nadrobić.

iluminacja Warszawy

iluminacja Warszawy

iluminacja Warszawy

iluminacja Warszawy

iluminacja Warszawy

A czy wiecie, że w zeszłym roku Warszawa wprawiła w zachwyt francuski dziennik ,,Le Figaro’’ i znalazła się w gronie 10 najpiękniej udekorowanych miast świata. Ciekawa jestem czy w tym roku będzie podobnie?

iluminacja Warszawy

iluminacja Warszawy

Ulicą Celną dotarłyśmy do rynku. Uliczki z pamiątkami niczym jak we włoskich miasteczkach, przypomniały mi czasy spędzone w Cesenatico, Florencji czy San Marino. Zapach grillowanej kiełbaski roznosił się wszędzie. Głodny człowiek nie powstrzyma się tu przed kupnem czegoś do jedzenia. Same się nie powstrzymałyśmy i przed lodowiskiem skonsumowałyśmy małe co nieco.

iluminacja Warszawy

     W dalszą drogę udałyśmy się w kierunku Podwala. Tam czekał na nas Jarmark Świąteczny. Jeżeli będziecie mieli problem z zakupem prezentów dla swoich bliskich, koniecznie wybierzcie się w to miejsce. Rękodzieło, które tu znajdziecie jest wyjatkowe. Cena może nie jest niska, ale te ręcznie robione produkty zapewne zachwycą Waszych najbliższych.

iluminacja Warszawy

iluminacja Warszawy

iluminacja Warszawy

iluminacja Warszawy

Czas było wracać do domu. Krakowskim Przedmieściem wyruszyłyśmy w stronę naszego auta. Oświetlona różnymi kolorami ulica, zapach grzanego wina, uliczna muzyka wprawiły mnie w świąteczny klimat. Nie lubię zatłoczonych miejsc, lecz dziś mnie to nie przeszkadzało.

iluminacja Warszawy

iluminacja Warszawy

iluminacja Warszawy

Wybierzcie się w podobne miejsce. Postarajcie się kupić chociaż jakiś jeden mały drobiazg ręcznie robiony. Wypijcie troszkę grzanego wina od pani, która cały dzień marznie na dworze i dajcie znać czy Wam się podobał dzień spędzony właśnie w taki sposób 🙂